KILKA SŁÓW O MNIE

Z psychologią mam do czynienia od dziecka. Mój ojciec jest psychologiem, moja żona, szwagierka też. Dorastałem w otoczeniu psychologicznych książek. Jednak sam nie od razu zainteresowałem się tą dziedziną wiedzy. Z czasem odkryłem, że w psychologii interesuje mnie najbardziej proces zmiany, praca nad sobą. Człowiek i jego sukcesy oraz porażki na drodze do celu. Przyglądam się tym procesom już dziś świadomie jako coach, mentor, tutor, nauczyciel i wykładowca akademicki.

Ukończyłem studia magisterskie z filologii polskiej w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Lublinie, ze specjalnościami pedagogiczną (nauczycielską) oraz glottodydaktyczną (uczenie języka polskiego jako obcego). Wszedłem bardzo odważnie w problematykę nauczania, procesów sprzyjających uczeniu się oraz różnych stylów nauczania. Ukoronowaniem moich zainteresowań filologicznych była obrona pracy doktorskiej z zakresu literaturoznawstwa współczesnego. Jako początkujący nauczyciel odkryłem, że nie można spoczywać na laurach i ukończenie studiów to dopiero początek drogi. Jeden dyplom, jedna specjalność, jedne ukończone studia to za mało, by być skutecznym przewodnikiem w procesach dydaktycznych we współczesnym świecie. Dlatego ukończyłem również studia podyplomowe z historii w Uniwersytecie Łódzkim. Z racji pracy z młodzieżą niedostosowaną społecznie, poszerzałem swoją wiedzę z zakresu resocjalizacji na studiach z pedagogiki resocjalizacyjnej w Akadamii Humanistyczno-Ekonomicznej. Jako nauczyciel przechodziłem normalną drogę awansu zawodowego (aktualnie posiadam stopień nauczyciela mianowanego), kończąc rozmaite kursy i biorąc udział w wielu szkoleniach z różnych dziedzin.

Kilka lat temu zainteresował mnie coaching, więc postanowiłem zdobyć umiejętności niezbędne do pracy coacha. Skończyłem studia z coachingu i mentoringu organizowane przez Uniwersytet SWPS oraz Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie. Szkolili mnie najlepsi w Polsce specjaliści w tej dziedzinie. Aktualnie staram się o certyfikat coacha kryzysowego, studiując na Akademii Coachingu Kryzysowego w Gdyni i zapewne nie są to moje ostatnie studia, gdyż rozwój osobisty to najlepsza inwestycja, jaką mogłem zrobić.

Przez dziesięć lat kariery nauczyciela oraz wykładowcy akademickiego zauważyłem, że uczniowie oraz studenci w mniejszym stopniu oczekują od prowadzącego zajęcia wiedzy merytorycznej – tej, którą można zdobyć dziś niemal wszędzie. Ważniejsze dla nich były: poświęcany czas, rozmowa, próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, po co mi szkoła/studia. Odkryłem, że coaching, metody pracy w coachingu są doskonałe w realizacji celów dotyczących zmiany, samorozwoju, procesów uczenia. Dzięki umiejętnościom coachingowym stałem się lepszym nauczycielem i wykładowcą. To samo staje się udziałem moich klientów. Pracuję w metodzie psychodynamicznej, opartej o zagadnienia psychologii społecznej oraz procesów nieświadomych. Specjalizuję się w life-coachingu, Carter- coachingu. Ostatnio doszedł jeszcze coaching kryzysowy wraz z mechanizmami interwencji kryzysowej.

Praca nauczyciela i wykładowcy to spotkanie z różnymi „typami klientów”. Różni słuchacze, różni odbiorcy. Pracowałem w każdym typie szkoły. Wiem, że nie ma trudnych uczniów, jak i nie ma trudnych klientów. Są tylko dobrzy lub źli nauczyciele. Lub coachowie.

Być może spotkamy się na sesji coachingowej? Czego możesz wówczas oczekiwać? Nie wiem, jakie są twoje oczekiwania, gdyż nie mam zamiaru wróżyć z fusów. To Ty wiesz, jakie są Twoje oczekiwania. To Ty wiesz, z czym przychodzisz na sesję. Ja dowiem się tego od Ciebie, jeśli będzie nam dane się spotkać. Poświęcimy razem czas na Twoje sprawy, wyzwania, być może problemy. Na czas sesji jestem do Twojej dyspozycji razem ze swoją wiedzą, umiejętnościami, biblioteką, przydatnymi adresami. Ty decydujesz czy z tego korzystasz, czy nie. Tak właśnie pracujemy w ujęciu psychodynamicznym.

Jako coach muszę dbać oprócz rozwoju umysłowego, również o sferę fizyczną. Tak, mam swoje pasje, swoje zainteresowania pozacoachingowe. Jest to na przykład trekking po różnych szlakach pieszych Europy, ze szczególnym uwzględnieniem Camino de Santiago (przeszedłem już ponad 3000 km po różnych trasach). Lubię też kalistenikę, czyli ćwiczenia siłowe bez przyrządów (nauczyłem się w wieku 33 lat robić pompki stojąc na rękach). Od zawsze interesowała mnie historia wojskowości, a zwłaszcza ordery i odznaczenia, które zbieram od ponad dziesięciu lat (na studiach z historii dowiedziałem się, że moja pasja ma nawet swoją nazwę – falerystyka). A kiedy już naprawdę mam wolny czas to gram na jednym z kilku instrumentów, które mam w domu (gram nawet okazjonalnie w orkiestrze ochotniczej straży pożarnej). Wciąż również recenzuję książki historyczne, pisząc teksty do internetowych portali oraz księgarni takich jak „Znak”, „Empik”, „Lubimy czytać”. Kto wie, może czytałeś jeden z moich tekstów i zastanawiasz się, co ten gość, który pisał o czołgach czy ułanach może mi powiedzieć o radzeniu sobie z kryzysem? Ty decydujesz o spotkaniu. Wykonałeś już pierwszy krok. Wszedłeś na mojego bloga. Dane kontaktowe znajdziesz na stronie. Ale to Ty decydujesz. I ja to w pełni szanuję.

Kilka ważnych dat

Jaki jest mój background?

Akademia Coachingu Kryzysowego
2018-2019
Podyplomowe Studia Coachingu i Mentoringu

Laboratorium Psychoedukacji, SWPS, Warszawa

2017-2018
Doktor Nauk Humanistycznych

KUL, Lublin

2016
Magister Filologii Polskiej

KUL, Lublin

2009