Rozwój osobisty, a czas

Na rozwój osobisty potrzeba czasu, a ja go nie mam…

Często słyszę na różnego rodzaju szkoleniach, kursach czy podczas sesji z klientami, że wszystko super, że rozwój osobisty jak najbardziej, że wiadomo co, tylko jest jedno drobne ale – brak czasu. No, panie, zwyczajnie nie mam czasu. Bo żona, bo dzieci, bo praca, bo sąsiad, bo pies, bo tramwaj i tak dalej. Opanowuje nas jakaś dziwna choroba, chroniczny brak czasu. Czyżby ten ostatni się skurczył? Szybciej płynie w XXI wieku? Przecież my zegarków już w erze cyfrowej praktycznie nie używamy, wszystko mamy w iPhonie, a jednak nie mamy czasu?

Rozczaruję Was. Pomimo postępu cywilizacyjnego i wszechogarniającej nas cyfryzacji, czas płynie tak samo. I nigdy nie kosztował tyle, co dzisiaj. Jeden z moich coachingowych mentorów powiedział mi ostatnio, że klient płaci za nasz czas, ten czas, który mu poświęcamy. Ile dla nas warty jest nasz czas? Dla mnie (i tutaj mój mentor podał kwotę, która wówczas wydała mi się astronomiczna) tyle, a dla Ciebie? Dziś w XXI wieku czas to jedyne co mamy bezcennego. Widać to jeszcze bardziej dobitnie niż kilkadziesiąt lat wcześniej. W historii ludzkości ludzie nigdy nie tracili tyle czasu co dziś. Czyżby nasi przodkowie byli bardziej oszczędni? Czy może my mamy zbyt wiele atrakcji i czasorozpraszaczy?

Leonardo da Vinci, Pablo Picasso, Michał Anioł, Krzysztof Kolumb, Amadeusz Mozart, Robert Lewandowski, Leonardo di Caprio. Wszyscy ci ludzie mają jedną cechę wspólną. Jaką? Ich doba trwa bądź trwała 24 godziny. Tak jak twoja i moja. Jak to się stało, że oni do czegoś doszli, mając 24 godziny do dyspozycji, a nam wiecznie brakuje w dobie jeszcze jednej, dwóch czy czterech godzin?

Myślę, że planując rozwój osobisty, ale także i każdą inną czynność w życiu zapominamy o gospodarce czasowej. 24 godziny to naprawdę dużo czasu. Można wykorzystać to, co mamy, według zasad modnych ostatnio (a wymyślonych dużo, dużo wcześniej) czyli work-life balance. Wiem, że za chwilę podniesie się krzyk, że często pracuje się więcej niż przysłowiowe osiem godzin, że w domu to drugi etat itp. A jednak uparcie drążę temat dalej: ile czasu, ale naprawdę, poświęcasz w pracy na pracę? Ile czasu w domu poświęcasz na prace domowe - równie ważne jak praca? Ile czasu rzeczywiście poświęcasz na sen? Bo mam wrażenie, że kluczem do wszystkiego jest przestać oszukiwać siebie i czas.

To nieprawda, że nie mamy czasu. Gdybyśmy uważali w szkole na lekcjach, w większości przypadków w domu wystarczyłoby 15 minut, aby powtórzyć to, co było. Gdybyśmy w pracy pracowali, nie przynosilibyśmy pracy do domu. Oczywiście, nie zawsze się da. Ale też jestem przekonany, że w wielu korporacjach niewiele osób zgodziłoby się, abyśmy jutro wspólnie przejrzeli historię ich wejść na różne strony internetowe ze służbowych komputerów.

Organizacja czasu na rozwój osobisty to sprawa wymagająca różnego rodzaju wyrzeczeń, planów i grafików, ale da się zrobić. Jest wiele aplikacji dotyczących organizacji czasu. Może warto je wreszcie zainstalować i używać? Może warto przeprosić się z kalendarzem czy organizerem? Może warto wreszcie wprowadzić technikę małych kroków? Ja na przykład aktualnie „nie mam czasu” (patrzcie jak łatwo w to uwierzyć) na chodzenie na siłownię. Bardzo to lubię, ale aktualnie nie mam takiej możliwości. Co robić? Wstaję rano, idę z psem do parku. W większości parków w Polsce są siłownie na świeżym powietrzu, rano tłoku nie ma. Pisząc tego bloga, robię przerwy na jedną czy dwie serie pompek lub przysiadów. Małe kroki. Mam również czas na rozwój osobisty – fragment książki, webinaru, strony www, platformy e-learningowej dotyczącej coachingu. Zaczynałem od 15 minut dziennie. Dziś jest to godzina dziennie. Mój czas na mój rozwój. Wtedy telefon nie brzęczy, facebook jest wylogowany. Czy to mało? W sobotę są dwie godziny, co razem daje osiem godzin w tygodniu, czyli 32 w miesiącu. Ponad jedna doba tylko na mój wzrost intelektualny, emocjonalny, duchowy, fizyczny etc. Nadal uważasz, że to mało? A Ty, ile czasu przeznaczasz na rozwój osobisty? Szukasz wymówek czy szukasz czasu?

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia.

P.S. – organizacja czasu to ważna sprawa, dlatego na pewno będą jeszcze teksty na ten temat. Śledźcie uważnie mojego bloga.

Komentarz